Wykonano rezonans magnetyczny, a potem tomografię komputerową, aby potwierdzić wyniki. Pobierano również płyn rdzeniowo-mózgowy z kręgosłupa. Diagnoza była szokująca – tętniak mózgu. Znajdował się na tętnicy lewej szyjnej, blisko nerwu wzrokowego. To była wiadomość, której nie potrafiłam pojąć.
Po diagnozie przeszłam przez szereg wizyt u różnych profesorów. W końcu w szpitalu w Grodzisku Mazowieckim zapadła decyzja, że tętniak musi zostać zabezpieczony. Zabieg przeprowadzili dr Kędziolka i dr Wronowski. Wszystko poszło pomyślnie, ale dwa tygodnie po operacji zaczęły się u mnie mikroudary. Pojawiły się objawy takie jak afazja, drętwienie ręki, a potem prawej strony twarzy i całego ciała.
W panice dzwoniłam do lekarzy i jeździłam na SOR, gdzie wykonywano tomografię z kontrastem.
Nie dawałam jednak za wygraną, wiedziałam, że coś jest nie tak. Po wielu moich próbach uzyskania pomocy, lekarze w Grodzisku zdecydowali się na arteriografię, dwa miesiące po zabiegu.
Moje przypuszczenia się potwierdziły – stent praktycznie zarósł, a przepływ krwi był krytyczny. Podczas arteriografii nie udało się udrożnić tętnicy. Przepisano mi leki: Bewim i Acard.
9 września mam kolejną arteriografię i mam nadzieję, że tym razem wszystko będzie dobrze.
Jeżeli chcesz się podzielić swoja historią napisz do nas. Jeżeli sobie tego życzycie, zapewniamy anonimowość. Twoja historia może być inspiracją dla innych i pomóc Tobie.
Polsko-Amerykańska Fundacja „Nie Pękaj – Be Strong”
Ul. Grzybowska 80/82 lok. 700
00-844 Warszawa
NIP 5272993147